O autorze
Katarzyna Kwiecińska, Prezes i założyciel Stowarzyszenia "Od pasa w dół" skupiającego świadome swojej kobiecości panie. Publicystka, uparty komentator rzeczywistości. Mama małej Majki

Jak zmienić faceta na wiosnę

studentka16.blog
Zmiany są motorem nowego, chociaż nie zawsze to co nowe jest lepsze. Mowa tu o znajomej, znajomego mojej znajomej, która właśnie rozeszła się z mężem bez powodu. Kobieta wiele sobą znaczyła w strukturach firmy, on wykonywał proste prace fizyczne. Był dla niej bardzo dobry, jednak ona, obdarzona mocnym charakterem miała problem z zaakceptowaniem mięczaka. Brak stanowczości męża i uległość nie była w oczach mojej bohaterki dobrą cechą, lecz oznaką słabości. Wszystko co przychodzi nam łatwo jest niedoceniane, tak stało się i tym razem ,para po kilkunastu latach wspólnego pożycia rozstała się.

Jemu było smutno, ona nie płakała, chociaż mieli poczucie pustki
Znajoma znajomego szybko poznała nowego faceta, którym się zauroczyła. Był nieustępliwy, nastawiony na cel, trochę grubiański i dość ostry. Chodziła przy nim jak w zegarku, bo w końcu ktoś dawał jej popalić. Doceniła, że ma u swojego boku mężczyznę. Jak się potem okazało kawaler wiele przed nią ukrywał, jego dystans spowodowany był zaniżoną samooceną. Zarabiał sporo mniej i robił jej wyrzuty z różnych powodów, czuł że kobieta jest ponad nim w tym związku. Mimo, że znajoma znajomego była uległa, samcowi alfa wydawało się, że jest niemęski, bo ma kobietę, która zarabia więcej, więc w jego mniemaniu nosi spodnie.

Spodnie w domu są przecież tylko jedne…
Fakt posiadania przy sobie przedsiębiorczej kobiety nie przerażał jednak byłego męża znajomej znajomego, który chciał zagłaskać ją na śmierć no i przy okazji ukatrupił ten związek.

Jak teraz czuje się ta biedna znajoma znajomego, która zjadła chleb z obydwu pieców?
Wyciągnęła średnią z dwóch i postanowiła być sama, bo „wszyscy faceci są beznadziejni”. Jest jej smutno z powodu odrzucenia, ale nie potrafi wytknąć byłemu partnerowi kłamstwa, a z eks mężem nie chce rozmawiać, bo i o czym. Samotna, świetna kobieta, która by mogła góry przenosić, gdyby tylko na horyzoncie znalazł się odpowiedni mężczyzna, ale niby jak?

Znajoma znajomego ubrała maskę niedostępności i czeka na cud, który nigdy się nie zdarzy.
W myśl zasady, że „kobieta to też człowiek”, nie powinna czekać aż miłość zapuka do jej bram, tylko wziąć sprawę w swoje ręce. Przecież jeśli znajdzie się partner, który zaryzykuje, przejdzie fosę, uchyli się przed oblaniem smołą i pomyjami, wyważy mur, na końcu swej drogi, w komnacie ujrzy zionącego ogniem sfrustrowanego smoka. Jaki trzeba mieć charakter i jaką determinację, żeby iść w ciemno w bagno? Jedynie mężczyźni, którzy nie mają nic do stracenia mogą się pokusić o takie ryzyko. Zatem nasza zamknięta w wieży, obrażona księżniczka zapewne trafi na kolejnego faceta, który nie będzie dla niej.


Po małżeństwie, które sama zakończyła i związku, który musiał się nie udać, czas na wypróbowanie kilku innych wyjść
Wiosna to idealny czas na wyłonienie się z wieży i spróbowanie nowych smaków. Faceci wcale nie są do bani, tylko my albo nie umiemy ich docenić, albo ich przeceniamy, albo trafi nam się faktycznie człowiek nie dla nas, lub też nie nas stworzono dla tego człowieka. Najtrudniej jest nauczyć się tracić, to wielka sztuka wymagająca wiele delikatności.

Zbyt łatwe pogodzenie się z porażką w związku zastanawia, czy aby temu człowiekowi faktycznie zależało. Zbyt długie rozpamiętywanie i łzy blokują rozwój. Wcale nie tak łatwo jest coś zmienić i nie zwariować, a jeszcze trudniej zmienić kogoś samemu się nie zmieniając.
Trwa ładowanie komentarzy...